O Jędrku

Fundacja Jędrka Cegielskiego powstała 31 stycznia 2012 roku, aby upamiętnić zawsze uśmiechniętego, ujmująco bezpośredniego młodego człowieka pełnego ciepła, radości życia i o nieprzebranym pokładzie energii.
Walcząc z żywiołem zginął na zboczach alpejskiego Grossglockner w pierwszych dniach listopada 2010 roku.
Zginął tak jak żył – w ukochanych górach z wiatrem we włosach.

Cytaty wypowiedzi o Jędrku jego koleżanek i kolegów:
Valdar:
“Pozostała sygnaturka po Jędrku:
” A gdy budzi cię rano słońce na szczycie Alp…Gdy dojeżdżasz do mety i słyszysz KONIEC…”

Czemu Jędrek zawsze do tej mety tak szybko docierał.

Straciliśmy kolegę obdarzoną niesamowitą iskrą, mega pozytywnym podejściem do życia.
Cegła był człowiekiem, który niesamowicie szybko zdobywał sympatie poprzez swoją bezpretensjonalność.
Miał otwarte podejście do życia i ogromną radość jaką okazywał i dzielił się szczodrze z innymi robiąc to co kochał- poświęcając się swojej wielkiej pasji ROWER I GÓRY.
Walczył do końca z przeciwnościami, usterkami, zmęczeniem, kolejnymi kilometrami tras…
Myślę, że iskrę i ciepło, którą pozostawił nie zgaśnie.
Zaczął nowe życie w naszych sercach i pamięci.”

Julia Jurkanis
“Jędrek pozostanie w naszej pamięci jako człowiek z pasją, na zwykłej trasie dom-uczelnia czy w wysokich górach zawsze na rowerze.
Swoim entuzjazmem zarażał także innych, jego relacje z wypraw rowerowych po górach można było przeczytać w licznych publikacjach i na internetowych portalach rowerowych, a filmiki nakręcone podczas przejazdów trudnych tras downhillowych przyprawiały oglądających o dreszczyk emocji. Okoliczne góry znał jak własną kieszeń, chętnie i z wdziękiem o nich opowiadał.
Jędrku, bardzo nam Ciebie brakuje.”

Marcin Stankowski
“Kolega nasz, Jędrek, dla osób które nie poznały Go lepiej ,był zawsze uśmiechniętym, czasem trochę beztroskim, lecz zawsze zadowolonym z życia chłopakiem.
Dla osób, które Go znały bliżej, był silnym mężczyzną , który błyskawicznie potrafił podjąć nawet najtrudniejsze decyzje . Tryskał energią, dzieląc się nią ze wszystkimi. Silny psychicznie , zawsze znajdował czas na naukę i pracę. Znajdował również czas aby dzielić się radością z rodziną i przyjaciółmi.
Jego ogromną pasją były góry.
Nie zwracał uwagi na rzeczy materialne. Zasze się dzielił tym co miał.
Był też trochę tajemniczy , jak góry które kochał.
Taki właśnie pozostaje w naszej pamięci.”

Ktarzyna Ciężarek:
“Jędrek. zawsze pełen życia. Bezgranicznie oddany swojej pasji – rowerom. Nieraz pokazywał swoje zdjęcia i filmy z eskapad na swoim bicyklu.
Zazdrościłam mu, że ma dość odwagi, aby podążać za tym, co kocha robić.
Buntowniczy i zarazem wrażliwy.
Niezwykły towarzysz do rozmów.
Chętnie słuchał, radził, a kiedy była potrzeba pocieszył.
Bezinteresowny.
Mawiał:” Z życiem to trochę jak z jazdą na rowerze.
Najważniejszy nie jest cel, lecz podróż sama w sobie.”